Przejdź do głównej zawartości

Dzień dobry!

Najpierw postanowiłam założyć tego bloga jako zamkniętego, tylko dla siebie. Miała to być baza pomysłów na posiłki i menu dostępna zawsze pod ręką, niekoniecznie na luźnych karteluszkach czy w zeszycie, który później ktoś użył do czegoś innego i nie wiadomo gdzie jest. Potem jednak pomyślałam, że może ktoś, zadając sobie odwieczne pytanie "Co by tu na obiad?", zajrzy i się zainspiruje, albo- dorzuci w komentarzu jakiś swój pomysł.
Nie będzie tu pięknych, dopracowanych zdjęć potraw (może nawet nie będzie żadnych albo sporadycznie). Nie jestem fotografem, a jedzenia nie robię na pokaz, tylko na co dzień, dla mojej pięcioosobowej rodziny. Mam troje dzieci w wieku 6,8 i 10 lat, wszyscy na co dzień jemy w domu (nie w stołówce).  Nie jemy wyłącznie tradycyjnych polskich dań, ale robię zakupy w biedronce i pobliskim warzywniaku/targu, więc nie będziecie potrzebować wymyślnych składników, albo martwić się, że danie jest pięciogwiazdkowe i nie wyjdzie.
Stron z przepisami i pięknymi zdjęciami jest mnóstwo i nie zamierzam z nimi konkurować. Ja za to napiszę wam jak planuję posiłki, jak wyglądają nasze spożywcze zakupy, jak wygląda nasze kompletne menu w każdym tygodniu. Czasem gotuję coś z przepisu (wtedy podam jego źródło), najczęściej jednak kombinuję, zmieniam i improwizuję.
Tak więc witajcie i mam nadzieję- do zobaczenia!

A dziś u nas na obiad: Kotlety jajeczne, kasza gryczana i surówka z kiszonej kapusty.



Komentarze